Z życia agenta ubezpieczeniowego
W sumie powinnam powiedzieć z życia konsultanta ubezpieczeniowego, bo taka nazwa widnieje na mojej wizytówce. Do zawodu skusiła mnie obietnica wysokich zarobków, elastyczność godzin pracy i oczywiście zaufanie do produktów, które oferuję. O ile kokosów nie zbijam, to faktycznie mogę umówić się na spotkania w terminach, które odpowiadają nie tylko mnie, ale przede wszystkim klientom.






























































































































































